Wielka Sobota czyli Sabbatum Sanctum jest również nazywana „Cichą Sobotą", ponieważ dzwony kościelne nie będą rozbrzmiewać aż do Wielkanocy. Nie udało mi się znaleźć konkretnych informacji o nabożeństwach kościelnych za czasów Bacha, ale podejrzewam, że prawdopodobnie muzyka nie była dozwolona w mszy (Tempus Clausum).
Jednak jest to oficjalny dzień w kalendarzu liturgicznym, dlatego chętnie wypełniam tę pozycję wspaniałą muzyką wokalną Bacha. Na początek wspaniałe Motety BWV 225 do BWV 230, tutaj w doskonałym nagraniu Philippe Herreweghe'go i Collegium Vocale Gent.
Wiele nie wiadomo o tych motetach, prawdopodobnie napisanych w Lipsku między 1723 a 1728 rokiem. Zostały najprawdopodobniej napisane na pogrzeby, dlatego są odpowiednie na tę Cichą Sobotę. Są one również jedynymi utworami wokalnymi Bacha, które pozostały w repertuarze po śmierci Bacha aż do rewitalizacji Bacha w XIX wieku. Były również wśród pierwszych utworów Bacha, które kiedykolwiek opublikowano.
Następnie motet Ich lasse dich nicht, BWV 1165, wcześniej numerowany jako Anh. 159, zatem część sekcji „Anhang" katalogu BWV, zawierającej utwory uznane za zagubione, wątpliwe i apokryficzne. Ale dzięki badaniom Daniela Melameda i publikacji dwóch artykułów w 1988 i 1995 roku jest teraz uznawany za utwór JS Bacha i otrzymał formalny numer BWV 1165. Jest to najprawdopodobniej bardzo wczesny utwór i może zawierać części napisane przez jego wujka Johanna Christopha Bacha.
Dodałem również być może największy zaginiony utwór Bacha: jego Markus Passion. Jedyna istniejąca kopia partytury (ale nie oryginalny rękopis) nigdy nie została opublikowana i zaginęła w pożarze w 1945 roku. Ale zdałem sobie sprawę z wielkości pracy rekonstrukcyjnej, która miała miejsce na przestrzeni lat (wystarczy spojrzeć na artykuł w Wikipedii, aby docenić pracę: https://en.wikipedia.org/wiki/St_Mark_Passion,_BWV_247).
Już wcześniej wiadomo było, że ta pasja jest głównie dziełem parodystycznym (zapożyczającym muzykę z wcześniejszych kantात, takich jak Laß, Fürstin, laß noch einen Strahl, BWV 198. Po odkryciu libretta (ale bez partytury) w St-Petersburg wersji, którą Bach wykonał w 1744 roku, struktura pasji stała się jasna (przynajmniej dla wersji z 1744 roku). Na podstawie tego odkrycia Alexander Grychtolik dokonał rekonstrukcji, z której w 2019 roku Jordi Savall nagrał bardzo jakościowe nagranie, które uważam za naprawdę warte wysłuchania. Pomaga nam to docenić to, czym ten utwór mógł być, i żałować jego utraty jeszcze bardziej. Biorąc pod uwagę, że istnieje najprawdopodobniej również Lucas Passion, z której nie pozostał ślad... mam nadzieję, że ta rekonstrukcja daje Ci trochę pociechy.